„Persona 5”, czyli zmęczenie materiału

Niedawno miała miejsce premiera gry „Persona 5 Strikers”. Prawie że na premierę wyżej wymienionej udało mi się ukończyć pierwszą, zakupioną w 2016 roku część przygód Jokera i jego ekipy. Nie, żebym grał w nią taki szmat czasu. Aplikacja musiała po prostu poczekać na swoją kolej, co świadczy tylko o rozmiarze posiadanej wówczas przeze mnie „kupki wstydu”.  Tak czy inaczej – grę udało mi się ukończyć. Niestety towarzyszyło temu uczucie, które można opisać słowami w rodzaju: „Uff! Nareszcie”, zamiast „Szkoda, że…

Indiana Jones i człowiek z UFO

Udało mi się wczoraj w końcu obejrzeć kupiony kilka lat temu na płycie film „Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki. Był to już mój bodajże trzeci kontakt z tym dziełem (dwa poprzednie miały miejsce w kinie w momencie polskiej premiery) i wiecie co? Film ten wydaje mi się obecnie dużo lepszy niż ten, jakim zapamiętałem go z momentu premiery. Oczywiście jest to nadal najsłabsza część przygód doktora Jonesa z przewidywalnym do bólu scenariuszem, kilkoma głupotkami przy których można się jedynie…

Moje najlepsze gry 2020. Oraz te, które zabrały mi najwięcej życia.

Początek nowego roku sprzyja wszelakim podsumowaniom. Na stronach internetowych i w sieciach społecznościowych pojawia się masa rozmaitych topek oraz list największych zeszłorocznych hitów i crapów. Podążając za trendem, postanowiłem przedstawić Wam listę pięciu gier, w które zagrałem w zeszłym roku i które całkowicie subiektywnie uważam za najlepsze wydane we wspomnianym okresie. Dlaczego tylko pięciu zapytacie? Na początku próbowałem zestawić klasyczne Top-10, ale wyszło mi, że ogromna ilość ciekawych gier, w które miałem przyjemność zagrać, nie miała premiery w roku 2020.…

Co było grane… jesienią 2020

Wrzesień roku pańskiego 2020 był dnia mnie miesiącem zakończenia przygody z „Assasin Creed: Origins”. Co by nie mówić, pomimo świadomości wszystkich wad tej produkcji, bawiłem się przy niej całkiem dobrze. W końcu, która inna gra da Ci możliwość zwiedzenia starożytnej Aleksandrii, spotkania historycznych postaci takich jak Juliusz Cezar lub Kleopatra, lub stanięcia na szczycie piramidy w Gizie? Po zakończeniu wędrówki po starożytnym Egipcie sięgnąłem po klimaty postapokaliptyczne. Gra „Wasteland 3”, bo o niej właśnie mowa, zabrała mnie w rejony zimnego…

Komiksowy listopad 2020

Corto Maltese – Pod słońcem północy (Egmont Polska) „Pod słońcem północy” jest pierwszym albumem serii „Corto Maltese”, który nie został stworzony przez twórcę tytułowej postaci Hugo Pratta. Autorami tego tomu są Juan Diaz Canales (znany w Polsce z rewelacyjnej serii „Blacksad” opowiadającej o przygodach kota detektywa) oraz Ruben Pellejero. Jak prezentuje się „Corto” autorstwa nowych twórców? Moim skromnym zdaniem bardzo dobrze. Ostatnie tomy serii autorstwa Pratta mocno mnie wymęczyły. Więcej było w nich rozmaitych fantazmatów, zwid i snów na jawie,…

Komputerowe kaczki

Prawdopodobnie każda osoba, której dzieciństwo wypadało w szalonych latach dziewięćdziesiątych poprzedniego stulecia zna rysunkowy serial o przygodach starego kaczora Sknerusa i będących pod jego opieką siostrzeńców Kaczora Donalda – Hyzia, Dyzia i Zyzia. Wspomniana animacja była na początku emitowana w weekendowym paśmie filmów Disneya jako „Siostrzeńcy Kaczora Donalda”. Gdy pojawiła się na antenie ponownie, tym razem jako telewizyjna dobranocka, tytuł zmieniono na „Kacze Opowieści”, co dużo lepiej oddawało ducha oryginalnego „Duck Tales”. Dam sobie uciąć rękę, że ogromna większość posiadaczy…

Komiksowy październik 2020

Hellblazer by Garth Ennis – tom 3 (Egmont Polska) Ostatni tom „Hellblazera” pisany przez Gartha Ennisa to według mnie zdecydowanie najlepszy album z wydawanej aktualnie przez Egmont serii. Szczególnie do gustu przypadła mi znajdująca się wewnątrz historia „Syn człowieczy”, gdzie dostajemy wszystko to, za co uwielbiam cykl o przygodach Johna Constantine’a. Mamy więc tu podstępnego demona, trochę flashbacków z przeszłości głównego bohatera, a także sporo komiksowego horroru i makabry. Niestety po raz kolejny okazuje się, że John – na pozór…

Assassin’s Creed Origins

Od kiedy pamiętam, zawsze interesowałem się starożytnością. Nie jestem pewien, czy moje zauroczenie tą epoką rozpoczęło się w chwili pierwszego kontaktu z komiksami opowiadającymi o przygodach niezwyciężonego Gala Asteriksa, czy może z nałogowego oglądania wyświetlanych niegdyś w niedzielę w TVP2 filmów historycznych („Spartakus”, „Kleopatra”, „Ben Hur” itp.), których akcja osadzona była często w omawianym okresie. Jedną w niewielu książek, których przeczytanie wymuszono na mnie w liceum i którą wspominam z ogromnym sentymentem, jest legendarna pozycja C.W. Cerama zatytułowana „Bogowie groby…

Przygodówki „point’n’click” – moje TOP 10

W dzisiejszym tekście chciałbym przedstawić Wam moje ulubione gry przygodowe z gatunku „point’n’click”. Zacznijmy od szybkiego wyjaśnienia, czym są owe przygodówki „wskaż i kliknij”. Otóż są to gry, w których sterowanie postacią odbywa się za pomocą myszy, a w momencie najechania wskaźnikiem i kliknięcia jakiegoś punku na ekranie postać przemieszcza się do tego miejsca lub wykonuje jakąś akcję na wskazanym przedmiocie. Zagadki w tego typu pozycjach, których rozwiązanie pozwala na pchanie fabuły do przodu i poznawania przez gracza historii, w…

„Growe” podsumowanie 2020 – Q1 i Q2

Powyższa infografika zawiera wszystkie tytuły, które udało mi się ukończyć (lub prawie ukończyć, jak w przypadku TLoU2) w pierwszej połowie 2020 roku. Były to w większości dobre lub bardzo dobre pozycje, czasem tylko trapione problemami technicznymi („Blair Witch”) lub w moim przekonaniu nieco zbyt przeeksperymentowane („Kentucky Route Zero”). Oczywiście – bez względu na krzyki, płacze i internetowy hejt – w moim prywatnym rankingu król jest tylko jeden! Choć po piętach depcze mu blisko pewien odrestaurowany jRPG 😉.   Podsumowując –…